- Umówiłam się dziś z Julką - powiedziałam nie odrywając wzroku od pisma.
- Idziecie gdzieś? - mama spojrzała na mnie oczekując odpowiedzi.
- Przejść się - spojrzałam na nią unosząc kąciki ust ku górze.
Skończyłam jeść, więc wstałam i poszłam do pokoju. Włączyłam muzykę i położyłam się na łóżko wyciągając telefon z kieszeni. Wystukałam kilka słów po czym wysłałam sms'a ' szykuj się Słońce, bo będę u ciebie za jakąś godzinkę :* '. Uderzałam na przemian dłońmi w brzuch wystukując rytm piosenki, jaka właśnie bębniła z głośników. Zaśmiałam się słysząc jak w sąsiednim pokoju brat śpiewa razem z wokalistą po czym zaczęłam śpiewać razem z nim tworząc tym samym abstrakcyjne trio. Wstałam z łóżka wyłączając muzykę. Wyszłam z pokoju przeczesując włosy palcami. Owinęłam się długim, cieplutkim szalikiem.
- To ja lecę! - krzyknęłam do domowników zbiegając po schodkach. Wyszłam na zewnątrz wdychając powietrze głęboko w płuca. Będąc już poza zasięgiem domu wyciągnęłam z kieszeni paczkę papierosów i kolorową zapalniczkę, którą dostałam od kolegi na ostatnie urodziny. Wiedziałam, że ani rodzice, ani Julka nie lubią kiedy palę więc postanowiłam zrobić to w trakcie spaceru. Odpaliłam szluge, która wystawała mi z ust po czym zaciągnęłam się nią. Z buzi wypuściłam w górę biały dym. Szłam przez park trzymając w dłoni zapaloną fajkę. W pewnym momencie podszedł do mnie wysoki brunet o czekoladowych oczach.
- Masz żar? - spojrzał na mnie.
- Mam, mam - puściłam mu oko ponownie wyciągając zapalniczkę - Nie pal kolego, to szkodzi - zaśmiałam się odpalając mu papieroska.
- Już to gdzieś słyszałem, a ty koleżanko chyba nie masz tu nic do gadania - parsknął śmiechem spoglądając w moją dłoń.
- Oj tam, czepiasz się - odwróciłam wzrok po czym ponownie spojrzałam na niego.
- Jestem Patryk - zaciągnął się po czym wypuścił dym gdzieś w bok.
- Kinga, miło mi - uśmiechnęłam się promiennie nie odrywając wzroku od jego tęczówek.
Też lubisz Messiego?
OdpowiedzUsuńFajny blog. Obserwujemy?
Będe wpadać :)
OdpowiedzUsuńótoG akbyzS
OdpowiedzUsuń